Jedna firma proponuje 80 tysięcy, druga 180. Pierwsza wygląda na okazję, druga na przesadę. Tyle że pod tą samą nazwą projektu mogą kryć się dwa różne zamówienia. To przykładowe kwoty, ale problem jest bardzo konkretny: sama suma nie pokazuje, kto zrobi co i gdzie kończy się jego odpowiedzialność.
Rozłóż cenę na części
Przygotuj wspólną tabelę. Nie przepisuj do niej nazw etapów z ofert, bo „wdrożenie” może oznaczać coś innego u każdej firmy. Wpisz rezultaty, których potrzebujesz.
| Element | Co warto ustalić |
|---|---|
| Projekt interfejsu | Jakie widoki i ile tur uwag obejmuje cena? |
| Treści | Kto je przygotuje, przeniesie i sprawdzi? |
| Integracje | Które połączenia powstaną i kto zapewni dostęp? |
| Testy | Co będzie sprawdzane i kto poprawi wykryte problemy? |
| Uruchomienie | Czy obejmuje konfigurację, szkolenie i wsparcie? |
| Utrzymanie | Na jaki okres, z jakimi limitami i wyłączeniami? |
Puste pole oznacza pytanie do wykonawcy. Nie zakładaj, że praca jest w cenie tylko dlatego, że wydaje się oczywista.
Poproś o założenia, nie tylko rabat
Różnica może wynikać z gotowego rozwiązania, innego zespołu albo pominiętego zakresu. Poproś o wyjaśnienie: „Co musi być gotowe po naszej stronie, żeby ta cena obowiązywała?”. Odpowiedź potrafi ujawnić koszt przygotowania danych, zakupu licencji czy pracy Twoich redaktorów.
Zwróć też uwagę na słowo „od”. Orientacyjny szacunek i cena za uzgodniony zakres to różne informacje. Zapisz, które pozycje są stałe, a które wymagają dalszej analizy.
Dopiero teraz porównaj z rynkiem
W bazie cen poszukaj podobnych umów. Sprawdź ich zakres i czas trwania. Umowa obejmująca budowę oraz kilka lat wsparcia nie jest prostym odpowiednikiem samego wdrożenia.
Na koniec spróbuj dokończyć zdanie: „Ta oferta jest droższa, ponieważ…”. Jeśli nadal nie umiesz tego zrobić, potrzebujesz doprecyzowania, zanim podejmiesz decyzję.
Wszystkie liczby z artykułu i tysiące innych umów znajdziesz w bazie.
Otwórz bazę umów