Każdy oddział ma własną stronę, inną umowę i trochę inny sposób publikacji. Pojawia się pomysł: kupmy jedną platformę, będzie prościej. Może tak być, ale najpierw trzeba ustalić, co rzeczywiście da się ujednolicić.
Nie zaczynaj od mnożenia ceny jednej strony przez liczbę jednostek. Wspólne elementy mogą ograniczać powtarzaną pracę, a różnice między oddziałami mogą tworzyć dodatkowy zakres.
Zrób mapę wspólnego i lokalnego
Zbierz po jednym przykładzie typowych materiałów z każdej jednostki. Porównaj aktualności, kontakt, ofertę, wydarzenia i dokumenty. Sprawdź, czy różni je tylko treść, czy także sposób obsługi.
Ustal, które elementy będą wspólne: wygląd, nawigacja, wzory podstron, wyszukiwarka. Osobno wypisz lokalne potrzeby, takie jak własne menu, rezerwacje czy dodatkowa wersja językowa. Jeśli wyjątek dotyczy jednego oddziału, nie musi stawać się obowiązkiem wszystkich.
Uzgodnij, kto może zmieniać co
Czy centrala publikuje komunikat na wszystkich stronach? Czy oddział może go poprawić? Kto zatwierdza nowy rodzaj podstrony? Co się stanie, gdy pracownik przeniesie się do innej jednostki?
Przejdź takie sytuacje podczas prezentacji. Wspólna platforma potrzebuje zasad pracy, nie tylko wspólnego panelu logowania.
Poproś o cenę uruchomienia kolejnej jednostki
Rozdziel podstawę platformy, wdrożenie poszczególnych stron, migrację i utrzymanie. Zapytaj, ile kosztuje dołączenie następnego oddziału przy użyciu istniejących układów, a ile stworzenie dla niego czegoś nowego.
Warto zacząć od pilota obejmującego typową jednostkę i jedną z istotnymi wyjątkami. Zobaczysz wtedy, czy model działa w praktyce. W planie uwzględnij pracę redaktorów i szkolenia: wspólna technologia nie przygotuje za nich treści ani nie rozstrzygnie, kto odpowiada za ich aktualność.
Wszystkie liczby z artykułu i tysiące innych umów znajdziesz w bazie.
Otwórz bazę umów