Przy stronie czy systemie sama cena mówi niewiele. Dwie oferty za tę samą kwotę mogą oznaczać zupełnie inny projekt. Mimo to w przetargach z kilkoma ofertami 71% wygrała najtańsza. Sprawdziliśmy, jak zamawiający oceniają oferty na strony, markę, UX, systemy i aplikacje.
Jak dziś ocenia się oferty
Z ostatnich dwóch lat znamy kryteria 826 takich przetargów. W 26% liczyła się wyłącznie cena. W pozostałych obok ceny najczęściej pojawiały się doświadczenie, gwarancja i termin. Gwarancja i termin niewiele rozróżniają: każda firma wpisze najdłuższą gwarancję i najkrótszy termin, więc i tak decyduje cena.
Jakość i doświadczenie zespołu miały razem co najmniej 30% wagi w 29% przetargów (243 postępowań).
Dlaczego to problem
Ceny w jednym przetargu potrafią się bardzo różnić. W typowym przetargu najdroższa oferta jest 1,7 raza wyższa od najtańszej, a w co czwartym co najmniej 3 razy. Taka różnica rzadko wynika z marży. Zwykle firmy inaczej zrozumiały zakres. Najtańsza oferta często zakłada najmniej pracy, a różnicę zamawiający płaci potem w aneksach, poprawkach albo w drugim przetargu.
Co oceniać zamiast samej ceny
- Koncepcję. Krótką propozycję rozwiązania jednego konkretnego problemu z opisu zamówienia, na przykład układu strony głównej albo ścieżki użytkownika w e-usłudze. Komisja ocenia ją według zasad opisanych w specyfikacji.
- Doświadczenie ludzi, którzy będą pracować. Nie liczbę zrealizowanych stron przez firmę, tylko projekty kierownika, projektanta i głównego programisty. Te osoby muszą potem faktycznie pracować przy projekcie.
- Rozmowę z zespołem, jeśli tryb na to pozwala. Po kwadransie widać, kto zrozumiał zadanie.
- Sposób pracy. Plan warsztatów, testów z użytkownikami i odbiorów.
Każde kryterium musi być opisane tak, żeby firma wiedziała, za co dostanie punkty. Ogólne „walory estetyczne” bez skali to proszenie się o odwołanie.
Ile wagi dać jakości
Naszym zdaniem przy stronie, systemie czy marce jakość powinna mieć co najmniej 40% wagi. Przy 10 czy 20% różnica w cenie i tak przykryje różnicę w jakości. Przy 40% firma z lepszą koncepcją może wygrać, nawet jeśli jest trochę droższa.
Co jeszcze pomaga
- Realny budżet z podobnych umów. Sprawdzisz go w bazie umów.
- Więcej czasu na ofertę. Typowo firmy mają 9 dni. Na przemyślaną koncepcję to za mało.
- Konkretny opis zamówienia: ile podstron i treści do przeniesienia, jakie integracje, kto będzie publikować.
Więcej o tym, co sprawia, że przetargi się nie udają, piszemy w poradniku Dlaczego przetargi na strony i systemy upadają.
Źródło: Biuletyn Zamówień Publicznych, stan na 2026-11-03. Strony, marka, UX, systemy i aplikacje z ostatnich dwóch lat.
Wszystkie liczby z artykułu i tysiące innych umów znajdziesz w bazie.
Otwórz bazę umów